Prywatność

Najpierw urządzenie. Potem człowiek.

Ochrona dzieci przed groomingiem nie wymaga, żeby opiekun czytał czat. Czuvaro jest projektowane tak, by na zewnątrz wychodził co najwyżej poziom i powód — a często nawet to zostaje w telefonie.

Zasady

Trzy zdania, których nie będziemy naginać

Na urządzeniu

Sygnał liczymy tam, gdzie powstaje. Jeśli coś ma opuścić telefon, napiszemy to przed betą, zanim ktokolwiek włączy ochronę u dziecka.

Mało danych

Potrzebujemy wzorca, nie archiwum. Im mniej da się usunąć jednym gestem, tym gorszy jest projekt.

Decyzja człowieka

VeraAI nie dzwoni, nie pisze do szkoły i nie zamyka konta dziecka. Próg reakcji jest po stronie opiekuna.

Polska i RODO

Czuvaro powstaje w Polsce i jest skierowane do rodzin oraz szkół w Polsce. Projekt trzymamy przy RODO i polskich zasadach ochrony danych: mało danych, cel ograniczony do sygnału ryzyka, brak sprzedaży profili. Przed betą opiszemy podstawę przetwarzania zwykłym językiem, zanim ktokolwiek włączy ochronę u dziecka.

Konkret

Co zostaje i czego nie ma

To jest obietnica projektowa na czas bety. Jeśli architektura miałaby być szersza, zmiana będzie opisana przed uruchomieniem, nie w regulaminie schowanym po fakcie.

Tak projektujemy

  • Włączenie ochrony jest wyborem opiekuna i jest widoczne dla dziecka.
  • Dziennik poziomów i powodów (Black Box) da się przeczytać i usunąć na urządzeniu.
  • Krótkie wyjaśnienie wzorca, jeśli w ogóle powstaje, nie zawiera cytatu.
  • Zainteresowanie betą z tej strony nie trafia na nasz serwer — przygotowany szkic możesz otworzyć w swojej poczcie.

Tego nie robimy

  • Sprzedaż danych i profile reklamowe.
  • Przekazanie sygnałów do szkoły „profilaktycznie”.
  • Automatyczne zgłoszenie na Policję, do platformy albo do sądu.
  • Ukryty podsłuch, zrzuty ekranu czatów i pełna historia lokalizacji.
  • Wykorzystanie rozmów do trenowania modelu bez osobnej, jasnej zgody — której na starcie nie zbieramy.

Tego nie robi

  • Nie jest podglądem wiadomości, zdjęć ani historii lokalizacji.
  • Nie zgłasza automatycznie sprawy do szkoły, platformy, sądu ani Policji.
  • Nie zastępuje rozmowy z dzieckiem ani pomocy specjalisty.
  • Nie jest klasyczną kontrolą rodzicielską w modelu „czytaj wszystko”.
  • Nie obiecuje wykrycia każdego groomingu. Część krzywd nie zostawia prostego wzorca.
  • Nie służy do kontroli pracowników, partnerów ani uczniów „dla świętego spokoju szkoły”.

Co zostaje przy Was

  • Decyzja, czy w ogóle włączyć ochronę.
  • Rozmowa z dzieckiem — system jej nie prowadzi.
  • Możliwość wyłączenia i usunięcia dziennika Black Box.
  • Pewność, że poziom ryzyka nie wychodzi sam do szkoły.

Dziecko jest stroną, nie przedmiotem ochrony

ChildShield nie udaje zwykłej tapety. Dziecko widzi, że Czuvaro działa. Można wyłączyć ochronę. Można usunąć Black Box. Bezpieczeństwo dzieci w internecie, które zaczyna się od sekretu wobec dziecka, psuje zaufanie szybciej, niż łapie sprawcę.